Cennik tworzenia stron internetowych ma sens dopiero wtedy, gdy wiadomo, czy projekt obejmuje strategię, treść, indywidualny design, CMS, integracje, migrację i testy.
Liczba podstron to tylko jeden z elementów. Wycena powinna pokazywać liczbę różnych szablonów, odpowiedzialność za treść, funkcje i kryteria odbioru.
Dlaczego gotowe cenniki tak rzadko się sprawdzają
Cenniki w formie „strona wizytówka za X, sklep za Y” działają tylko wtedy, gdy każdy projekt wygląda tak samo. W praktyce dwie firmy proszące o „stronę firmową” mogą potrzebować zupełnie innej pracy: jedna ma gotowe treści i logo, druga zaczyna od uporządkowania oferty. Cennik bez opisu zakresu jest więc raczej haczykiem marketingowym niż informacją, na której da się oprzeć decyzję.
- Kwota bez zakresu nie mówi, co dostajesz, tylko ile zapłacisz na start.
- Najniższa cena zwykle zakłada, że treści i materiały dostarczasz sam.
- Uczciwe porównanie zaczyna się od listy tego, co jest wyłączone z oferty.
Najpierw określ rodzaj projektu
Prosta strona ofertowa, rozbudowany serwis z CMS-em i redesign istniejącej witryny wymagają innej pracy. Warto rozdzielić naprawę, odświeżenie i pełną przebudowę, bo każda z tych ścieżek ma inny koszt i inne ryzyko. Redesign istniejącej strony niesie dodatkowo pracę, której nowy projekt nie ma wcale: inwentaryzację treści i migrację adresów.
- Nowa strona: projekt od zera, brak ograniczeń, brak migracji.
- Odświeżenie: nowy wygląd na istniejącej strukturze i treściach.
- Pełny redesign: nowa struktura, nowe treści, migracja i przekierowania.
- Naprawa: kilka celnych poprawek bez ruszania fundamentu.
Policz systemy, nie tylko podstrony
Szablon artykułu użyty sto razy nadal jest jednym systemem. Nietypowa podstrona z nową strukturą, animacją i integracją może być większym zadaniem niż wiele wpisów CMS. Dlatego pytanie „ile podstron?” daje mniej informacji niż pytanie „ile różnych układów trzeba zaprojektować?”.
- Lista unikalnych szablonów.
- Lista kolekcji CMS.
- Lista integracji i stanów formularzy.
- Lista podstron, które nie pasują do żadnego szablonu.
Sprawdź, co nie wchodzi w cenę
Najczęściej różnice dotyczą copywritingu, zdjęć, migracji, SEO, analityki, dostępności i wsparcia. Brak tych informacji utrudnia uczciwe porównanie ofert. Warto poprosić o wyłączenia wprost, bo to one, a nie sama kwota, decydują o tym, ile pracy zostanie po Twojej stronie.
- Kto pisze teksty i kto je zatwierdza?
- Skąd pochodzą zdjęcia i kto ma do nich prawa?
- Czy migracja starych adresów jest w zakresie?
- Czy analityka i podstawowe SEO są skonfigurowane przy starcie?
- Ile poprawek obejmuje cena i co dzieje się po ich wyczerpaniu?
Gdzie najczęściej rosną koszty w trakcie
Przekroczenia budżetu rzadko biorą się z samego projektowania. Zwykle wynikają z rzeczy, których nie ustalono na początku: brakujących treści, zmieniającego się zakresu i dodatkowych osób decyzyjnych, które pojawiają się w połowie projektu. Każda z nich jest do przewidzenia, jeśli zada się właściwe pytania przed startem.
- Treści, które miały być gotowe, a powstają w trakcie.
- Nowe funkcje dokładane po zatwierdzeniu projektu.
- Kolejne rundy poprawek od osób, które wcześniej nie brały udziału.
- Integracje odkryte dopiero przy wdrożeniu.
Jak porównać dwie oferty uczciwie
Zestawiaj oferty nie po kwocie, tylko po tym, co po każdej z nich zostaje do zrobienia. Najprostsza metoda: wypisz wszystkie zadania potrzebne do uruchomienia strony i zaznacz przy każdym, kto je wykonuje w danej ofercie. Różnica w cenie zwykle znika, gdy dopiszesz do niej własny czas.
- Ta sama lista zadań, dwie kolumny odpowiedzialności.
- Doliczaj swój czas po stronie, gdzie zadanie zostaje u Ciebie.
- Sprawdź, kto odpowiada za stronę tydzień po publikacji.
Krótka lista przed podjęciem decyzji
- Opisz cel strony i jej odbiorców.
- Przygotuj listę typów podstron, nie wszystkich adresów.
- Ustal, kto dostarcza i zatwierdza treści.
- Poproś wprost o listę wyłączeń z oferty.
- Wyznacz jedną osobę decyzyjną po swojej stronie.
- Porównaj oferty zakresem, nie samą kwotą.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje projektowanie strony internetowej?
Nie ma jednej uczciwej stawki. Koszt zależy od problemu, zakresu, treści, technologii i odpowiedzialności wykonawcy. Konkretna kwota ma sens dopiero po ustaleniu, co dokładnie wchodzi w zakres.
Czy tania strona może być dobra?
Tak, jeśli potrzeby są proste i zakres jest jasny. Problem pojawia się, gdy niska cena ukrywa brak treści, testów lub wsparcia, a te prace i tak trzeba będzie wykonać później.
Dlaczego oferty różnią się nawet kilkukrotnie?
Najczęściej dlatego, że opisują inny zakres. Jedna obejmuje wyłącznie złożenie strony z gotowych materiałów, druga strategię, treści, projekt, migrację i testy. Bez porównania wyłączeń różnica wygląda na przypadkową.
Czy warto zaczynać od mniejszego zakresu?
Zwykle tak. Mniejszy, ale kompletny serwis szybciej zaczyna pracować i pokazuje, czego naprawdę brakuje. Rozbudowę łatwiej wtedy zaplanować na podstawie realnych danych niż przypuszczeń.
Co powinno znaleźć się w umowie?
Zakres, lista wyłączeń, liczba rund poprawek, terminy, zasady rozliczania zmian poza zakresem oraz to, kto po publikacji odpowiada za stronę i ma do niej dostępy.

